Widzę, widzę (Ich seh, Ich seh), 2014, Severin
Fiala, Veronika Franz, horror, thriller,
Austria, (13-lip-18, Plenerowe Kino Perła, Lublin)
Po
wypadku i pobycie w szpitalu matka wraca do domu i przejmuje opiekę nad
10-letnimi bliźniakami. Ci wkrótce dostrzegają zmianę zachowania rodzica: z
łagodnej i kochającej przeistoczyła się w oschłą, dyscyplinującą, drażliwą i
dbającą wyłącznie o własny komfort kobietą. Chłopcy wnet nabywają pewności o
podmianie rodzicielki. Nie cofną się przed niczym, by odkryć prawdę, co stało
się z ich prawdziwą matką. Dochodzi do przemocy, nie brakuje niespodziewanych,
drastycznych scen, ale to przecież horror.
Film straszy
lękiem opartym o dziecięce obawy związane z utratą poczucia bezpieczeństwa i
stabilizacji. Twórcom wychodzi to bardzo skutecznie, a dodatkowo tricki okazują
się być wiarygodne, nieograne, po prostu świeże.
Czy
opowiadana historia dzieje się naprawdę, czy jest senną projekcją któregoś z
bohaterów i posiada ukryty, podwójny sens? Sugestie są nieodparte, a tropy
pojawiają się liczne. Do widzów należy interpretacja i to podnosi wartość
filmowego przedsięwzięcia ponad prostą zabawę. [6,5/10]
Widzę,
widzę [Filmweb: 6,2/10 18 780
głosów; Imdb: 6,7/10 35 740
ocen; Rotten Tomatoes: Gwarantowanie
świeży, 85% (To mroczny, gwałtowny i przesiąknięty strachem film, który jest
idealny dla ekstremalnych entuzjastów horroru lub miłośników kina, którzy lubią
oglądać filmy poprzez rozłożone palce.); Metascore:
81/100; mediakrytyk.pl: 6,6]








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz