Mężczyzna
imieniem Ove (En
man som heter Ove), 2013, Hannes Holm, komedia,
dramat, Szwecja, (12-sie-18, Plenerowe Kino Perła, Lublin)
Zgorzkniały
mizantrop, wdowiec, pedant i służbista uprzykrza życie swoim sąsiadom częstymi
impertynencjami o uchybianie regulaminowi na prowincjonalnym osiedlu
mieszkaniowym. Nie znosi obcych, gejów, wszelkich odmieńców, automobilistów,
rowerzystów oraz zwierząt w osiedlu. Nie lubi nikogo i nikt jego. Dobrze
wspomina tylko zmarłą pół roku temu żonę i codziennie odwiedza jej grób na
cmentarzu. Wysłany przez pracodawcę na emeryturę i zrozpaczony brakiem żony
planuje do niej dołączyć, ale kolejne próby rozstania się z życiem mu nie
wychodzą. W okolicy pojawia się nowy sąsiad z gromadą dzieci i żoną Iranką w
zaawansowanej ciąży. Traktują Ove po przyjacielsku, ale on ma do nich
zastrzeżenia i to liczne. Jak potoczy się ich znajomość? Czy Ove dopnie swego i
opuści ziemski padół?
Kamienna
mina, złośliwości i awersje wylewające się z twarzy Ove nie wyplenią całkowicie
ziarna dobroci, które w nim kiełkuje, choć jest wyjątkowo słabowite. Będzie je
próbowała pielęgnować sąsiadka-uchodźczyni, bo – jak się wkrótce wyjawi –
depresja starca ma swoje odległe podłoże w przeżyciach, których doświadczył w
przeszłości, a agresja oraz niechęci są jedynie próbą obrony przed zmieniającą
się rzeczywistością, utratą bliskich, także pracy a więc poczucia
bezpieczeństwa i stabilizacji.
Nowa i
całkiem udana próba pokrzepienia skołatanych kryzysem i napięciami dusz wprost ze Szwecji. [7/10]
Mężczyzna imieniem Ove
[Filmweb: 7,7/10 22 999 głosów;
Imdb: 7,7/10 39 340 ocen;
Rotten Tomatoes: Gwarantowanie
świeży, 90% (Ujmująca szczerość "Mężczyzny imieniem Ove" oraz Rolfa
Lassgarda wzruszająco kostyczny występ w tytułowej roli - nie dopuszcza do
poddania się nadmiernemu sentymentalizmowi.); Metascore: 70/100; mediakrytyk.pl:
7,2]







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz