Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (Perfetti
sconosciuti), 2016, Paolo Genovese, dramat, komedia, Włochy, 97’, (4-sie-19,
Kino Perła, Lublin; 7-mar-18; 5-cze-17)
Trzy pary i mężczyzna z klasy średniej spotykają się na sutej i przyjacielskiej
kolacji u chirurga plastycznego i terapeutki, i za jej namową - i nie bez
początkowych oporów - na czas posiłku, "odwiązują się” od swoich przenośnych
urządzeń porozumiewania się ze światem, godząc na towarzyską weryfikację
przybywających do nich wiadomości, rozmów, obrazków, anonsów, etc. Łatwo się
domyślić, że zbuduje to kaskadę bulwersujących i nierzadko kontrowersyjnych
ujawnień. Dalej spowoduje spięcia w całkowicie przewidywalnym, aczkolwiek w
szczegółach intrygującym ciągu: nie ma wolnych od utrzymywania mniejszych lub
większych tajemnic, perwersyjnych skłonności lub wstydliwych, choć tak czy
siak, pożądanych kontaktów, czy niby zrozumiałego z wiadomych powodów
nieujawniania preferencji ergo nic nadzwyczajnego nie dzieje się pod tym
słońcem. Nawet autorzy, jakby przestraszeni swoją nadmierną śmiałością - porzucają
komplikacje i piętrzenie zaskakujących ekspozycji na rzecz akceptacji ludzkich skłonności
do ukrywania, niedopowiedzeń i posługiwania się zwykłym, a często ordynarnym
kłamstwem w wersji rodzinnej - podsuwają alternatywny finał.
Dużo teatru i neurastenicznej wymiany zdań, za mało błyskotliwych i
dowcipnych puent, ale kobiety są piękne (Kasia Smutniak – jako Eva),
urokliwe (Benedetta Porcaroli – Sofia), bogate wewnętrznie (Alba Rohrwacher
– Bianca), inteligentne (Anna Foglietta –
Carlotta), a więc bez niepotrzebnych zahamowań szermują ironią, graniczącą z
okruchami sarkazmu, a niektóre, wbrew przyjętej konwencji, pozostają - ku
nieskrywanej satysfakcji recenzującego - tajemnicze do końca, a faceci, jak to
faceci, nie wszyscy trzymają poziom, a niektórzy wręcz wymagają pilnych
interwencji terapeutycznych.
Mimo powyższego to bardzo inteligentna, zjadliwa i miejscami bardzo
zabawna satyra na ludzkie predylekcje do chorobliwej skrytości, notorycznego
kłamstwa, pospolitej zdrady. Dodatkowo, uczynienie z pudełek telefonicznych
centrum informacyjnego o wszelkiej aktywności człowieka plus uzależnienie
własnego życia od ich technicznej umiejętności prowadzenia zastępczej
komunikacji z bliźnim prowadzi do zgubnego oderwania człowieka od najbardziej zdrowej podstawy ludzkich relacji: zwykłej, w bezpośredniej fizycznie bliskości rozmowy
jednej osoby z drugą, z naturalną możliwością wariacji składu i osobniczego multiplikowania. [6,5/10]
Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie [Rotten Tomatoes: Świeży,
77%, bez zgodnej opinii); mediakrytyk.pl:
7,6; Filmweb: 7,7 145 608 głosów; IMDb: 7,7/10 144 347 ocen]













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz