Rzeź
(Carnage), 2011, Roman Polański, (dramat, komedia), Francja, Niemcy, Polska,
Wielka Brytania, (10-sie-17, Kino Perła, Lublin)
Jak większość spraw interpersonalnych i ta
zaczęła się drobną sprzeczką między szkolnymi kolegami. Rodzice postanowili
spotkać się I rozwikłać spór raz a dobrze. Coś poszło nie tak, sprawy wymknęły
się spod kontroli I zaczęły się schody. Co poszło w poprzek i jak detalicznie,
dowcipnie I zajmująco potoczyła się lawina ludzkich frustracji, fobii,
uprzedzeń I zadawnionych żali zobaczyliśmy w dalszym ciągu obrazu Polańskiego.
Nic już nie będzie tak, jak było poprzednio. Reżyser rozgrywa kameralną
tragikomedię jak przystało na mistrza budowania I opowiadania napiętej I
arcyciekawej historii spod firmowego znaku “Chinatown”. Tam była wielka I
barwna dzielnica Los Angeles, tu – dwie pary obce sobie nawzajem, zamknięte w
prawie czterech ścianach.
Koncert gry w odmiennych emploi dla każdego z
aktorów. Christoph Waltz zamyka rozdział pułkownika Hansa Landy z “Bękartów
wojny” Quentina Tarantino, Jodi Foster – błyszczy I uwodzi, Kate Winslet –
inspiruje inteligencją, bo wysiadła z Titanica, a John C. Reilly umie udawać
opiekuńczego I zatroskanego ojca I męża. Aplauz dla wszystkich, a dla Romana
Polańskiego najbardziej, gdyż to on ich zwołał i doskonale zorganizował.
(8,5/10)
Rzeź [Filmweb: 7,1/10 113 642 głosów; Imdb: 7,2/10
111 468 ocen; Rotten Tomatoes: Świeży, 71% (Nie jest tak fascynująca na
ekranie, jak na scenie, ale "Rzeź" nadrabia swoje słabości płynną
reżyserią Polańskiego i pewnymi kreacjami aktorskimi Winslet i Foster.);
Metascore: 61/100; mediakrytyk.pl: 7,5]




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz