Rzymskie
wakacje (Roman Holiday), 1953, William Wyler, (melodramat), USA, (23-lip-17, CK,
Wirydarz, Lublin)
Zachwycająca urodą i dziewczęcym powabem Audrey Hepburn (Oscar 1954) i
nieskazitelnie elegancki Gregory Peck przechadzają się po Rzymie, flirtując,
nawzajem uwodząc, a także uwodząc nas widzów, bo trudno się oprzeć ich
młodzieńczości, niewinności, a generalnie baśniowości tej historii o kanikule w
sercu italskiego buta. Prostota i bezpretensjonalność tej historii, sprawność
realizacyjna Wylera oraz oscarowy scenariusz Daltona Trumbo czynią z filmu
wzorzec komedii romantycznej (w 1954 w sumie trzy Oscary). Na marginesie na
uwagę zasługuje wątek antykomunistycznej krucjaty maccartyzmu, który dotkliwie
potraktował Daltona Trumbo. W wyniku tej zawieruchy odebrał on swojego Oscara
dopiero 20 lat później, przywrócony do łask Hollywood dzięki wstawiennictwu Kirka
Douglasa. "Rzymskie wakacje" nic nie straciły ze swojego charmu i
nadal czarują, nostalgizują, niektórych melancholizują, ale także po prostu
cieszą oko, głowę i koją duszę. Brawa! [8/10]
Rzymskie wakacje [Filmweb: 7,9/10 55 575 głosów;
Imdb: 8,1/10 117 699 ocen;
Rotten Tomatoes: Gwarantowanie świeży 98%, ("Rzymskie wakacje" - wraz
z błyszczącą Audrey Hepburn w jej amerykańskim debiucie - są równie zabawne jak
piękne i wyznaczają standardy współczesnej komedii romantycznej.); Metascore: 76/100]



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz