piątek, 15 września 2023

Duchy Inisherin

     

Duchy Inisherin /The Banshees of Inisherin, Martin McDonagh, 2022, dramat, komedia, Irlandia, Wielka Brytania, USA, (grają: Colin Farell, Brendan Gleeason, Kerry Condon, Barry Keoghan, Sheila Flitton i inni)                




    

    Jest sobie mała wyspa u wybrzeży Irlandii, kraju średniej wielkości na zachodniej półkuli planety Ziemia. Są lata 20. XX wieku. Mało tam mieszkańców, z reguły single obydwu płci, nie widać żadnych tradycyjnych małżeństw. Są przyjaźnie, relacje, ścisłe związki rodzinne, niekiedy nazbyt bliskie - mentalnie - co oczywiste, ale gorzej, bo też fizyczne - niebezpieczne i krzywdzące. Jest kościół katolicki i cotygodniowe nabożeństwa, a po nich odbywa się spowiedź święta, rozmowy kapłana z parafianinem, bezpośrednie, wręcz brutalne. Wypływa z nich oczywisty komunikat: na wyspie panuje rozlewająca się rozpacz, beznadzieja, brak perspektyw, inaczej depresja zbiera żniwo.

    Parafianinem jest Colm (dobitny Brendan Gleason) spotykający się często (codziennie!) w jedynym w okolicy pubie z Pádraicem (wyrazisty Colin Farrell). Nie chce więcej opowiadania sobie głupot, wspólnego przebywania ze sobą. Chcę zakończyć tę relację i to ostatecznie, co bez ogródek oznajmia koledze (a na dowód obcina sobie nożycami kolejne palce, przecież niezbędne mu do kultywowania pasji gry na skrzypcach!).

    Martin McDonagh opowiada uniwersalną historię małych społeczności zgrupowanych w niewielkiej przestrzeni. Toczone od lat obyczaje, rytualne zachowania, stałe związki i interpersonalne relacje rdzewieją, erodują, przeradzają się w chorobliwe zjawiska, degenerują się. Toksyczność rośnie, patologia pleni się, grozi wybuchem, zapowiada zniszczenia, zwłaszcza śmierć! Przepowiada to Mrs. McCormick (Sheila Flitton) - wioskowa profetyczka i czarownica, tytułowa Banshee - niewieści duch wyspy.

    Sprawnie zrealizowany obraz, unoszony dobrym, przekonującym aktorstwem, oszczędną, adekwatną muzyką Cartera Burwella i ujmującą fotografią północnych krajobrazów Bena Davisa. Nie od rzeczy jest wspomnieć o ważkim ładunku dowcipnych dialogów, które balansują ponurą atmosferę i rozładowują narastające napięcie. Przejmujący film, trudny w odbiorze, miejscami deprymujący, w innej części nużący. Zapada do głów, odwołuje się do znanych nam rzeczywistości, porusza serca, bo mówi o nas samych i bliskich nam sytuacjach. _WitekRusin [ w 81%]


zwięźle w 160 znakach:
"Klaustrofobiczna, acz dowcipna historia rozpaczy i rozstania dwóch kumpli z pubu, rozmów o głupotach i piwa, na wyspie w pobliżu Irlandii. McDonagh w pełni formy!


Duchy z Inisherin - [Rotten Tomatoes: Gwarantowanie świeży w 96%, "Zawierające jedną z najlepszych dzieł Martina McDonagha i parę znakomitych ról głównych, "Duchy Inisherin" to doskonale wykonana odtrutka na złe samopoczucie".], [IMDb: "Dwóch przyjaciół na całe życie znajduje się w impasie, gdy jeden z nich nagle kończy swój związek, co ma niepokojące konsekwencje dla obydwu".], [metacritic.com: 87/100 wysnuty z 62 recenzji], [Filmweb: 7,8/10 od 58 ocen krytyków], [mediakrytyk.pl: 8,6/10 z 37 recenzji]


                



















środa, 13 września 2023

Nie bałagan na debiut Poza Kadrem + dalsza jazda Czułej Obserwacji

                                                             


Poprzedzeni w występie przez improwizacyjną suitę Czułej Obserwacji, na którą składało się kilka oddzielnych fragmentów-utworów w znanym wielu obserwatorom tej dwuosobowej formacji muzycznej [Łukasz Dankton Downar – syntezator (elektryczne instrumentarium klawiszowo-pokrętełkowe), gitara basowa; Agu Willow – wokalizy, efekty, instrumenty perkusyjne i inne)] sposobie prowadzenia narracji muzycznej. Ta grupa muzyków dała się poznać szerszej publiczności latem 2017 roku podczas seansów filmowych w centrum kulturalnym miasta. Były to występy towarzyszące projekcjom filmowych perełek światowego kina niemego (repertuaru przygotowanego przez Dyskusyjny Klub Filmowy Benshi przy lubelskim Centrum Kultury, ze szczególnie aktywnym udziałem Krystiana Drozda), w których Czuła Obserwacja swoiście „ilustrowała” obraz na ekranie i zapełniała dźwiękowo  ciszę zeń płynącą [patrz wpisy na FK: „Nanuk z Północy”„Szampan”„Krew poety” i  „Muzyczne Ingerencje i Czuła Obserwacja (na żywo); ”]. Wypełniając, a nie ilustrując – co bardzo ważne – bo kapela funkcjonuje także niezależnie od sal kinowych, gdyż rola tapera to tylko przejaw jej po wielekroć zróżnicowanej działalności koncertowej. Jest obecna na rynku muzycznym (dokooptowując do wielu występów innych muzyków, rotując składem zależnie od potrzeb i pomysłów na ekspozycję). Improwizacja totalna to jej modus vivendi i twarz sceniczna. Ekscytująca w szerokich przestrzeniach audio i budująca piętrowe doznania dźwiękowo-estetyczne, przekraczające wrażenia płynące ze zwykłego odgrywania kolejnych kawałków repertuarowych.

Poza Kadrem w swojej części występu dostał od Czułej solidną podbudowę instrumentalną oraz emocjonalną, co zaowocowało zwrotną reakcją publiczności zgromadzonej w kawiarni Bałagan 19 sierpnia 2023 roku. Maciek Krawczyk (gitary) i Michał Anoszczenko (wokal) przy energetycznym wsparciu sekcyjnym i mentalnym od Danktona i Agu skupili się – mówiąc wprost – na potwierdzeniu starego hasła: Punk Rock Is Not Dead! „Z niewielką acz wydatną pomocą przyjaciół”. Istotnie zawartość muzyczna i literacka występu to rock w wersji punk! Proste, nieskomplikowane, wpadające w głowę, ale klarowne melodie i gitarowe riffy plus rebelianckie, buntownicze, antysystemowe, "zalatujące" na odległość wiarygodnością teksty-poezje. Nikogo to nie powinno dziwić. Wszak mamy lato roku 2023, jesteśmy na Ścianie Wschodniej Polski, za chwilę zadecydują się losy społeczności na kilka, a może na o wiele więcej lat! Muza niepokorna, głośna. Krzyk wokalisty wypływający z poezji zdecydowany i zdeterminowany. Dlatego głos Poza Kadrem brzmiał autentycznie i trafiał! Wywoływał ekstatyczny entuzjazm ściśniętej na małej przestrzeni Bałaganu publiczności. Bo był wyrazem jej pragnień: prawdziwego, niezafałszowanego przekazu artystycznego. Kapela im to dała i jasnym jest, że im się podobało. Każdy z kilkunastu utworów zagranych na deskach staromiejskiego klubu opowiada w warstwie literackiej i muzycznej o historii z tu i teraz, i są wszystkie wyrazem postawy estetyczno-mentalnej całej dużej grupy (a i wielu z nas, słuchaczy również!).

Najtrafniejsza jest ta ze sztuk, która „mówi” bezpośrednio do dusz, bez zbędnego kamuflażu i nadmiernej komplikacji przekazu!

Czekać nam wypada na ciąg dalszy, Maćku, Michale, Agu i Danktonie! _WitekRusin


PS. Ilustracje od własnych rąk.


                                                                





















niedziela, 10 września 2023

Super "lewa" w Koronnym

 

    83-latek z Zaolzia, honorowy Rybniczanin, stały mieszkaniec Manhattanu, obywatel świata, współwykonawca w niezliczonej ilości koncertów wraz wielkimi muzykami i wspaniałymi orkiestrami na całym globie. Adam Makowicz! W Trybunale Koronnym jego lewa improwizująca ręka wspomagana prawą, która kontynuowała temat - poprowadziły nas, zafascynowanych i uwiedzionych  grą na fortepianie Petrof (skrzyżowane struny!) słuchaczy w świat swoich fascynacji muzycznych. George Gershwin, Thelonius Monk, Duke Ellington, Antonín Dvořák, Cole Porter i jego własne kompozycje z wielu różnorodnych wydawnictw płytowych. Kołysanki, ballady, blues oraz mnóstwo improwizacji wokół znanych tematów jazzowych i muzyki klasycznej. Z niedoścignioną biegłością, czerpiąc z przepastnej pamięci, z dziewczęcą lekkością, nastoletnim zacięciem plus szelmowskim uśmiechem na twarzy bawił sam siebie swoją muzyką i owinął lubelską publiczność wokół swoich genialnie sprawnych palców doszczętnie. Widać to było po twarzach, kołyszących się tułowiach i rytmicznym, cichym przytupie. Zasiadł do instrumentu na dwukrotny bis, po czym jako starszy już mężczyzna oddalił się "do domu". Na odpoczynek!

                                          






    C'était brillant! Thank you Mr. Adam! Za te nie do zapomnienia dźwięki i płynące z nich emocje! Pozostaną na długo! _Witold Rusin

PS. A Wysłuchałem recitalu wspólnie z moim przyjacielem zza Wielkiej Wody, Jerzym. Na jego obliczu też malowała się akceptacja, uniesienie i podziw dla oferowanych nam przeżyć. Jerzy był na występie artysty dwadzieścia lat temu, w Winnipeg! Mówił mi, że Makowicz fizycznie prawie się nie zmienił. Nie potrzeba dalszych słów!

B. Ilustracje aktualne od własnego serwisu.

                                                        
















                                                        

Podejrzana

                           Podejrzana /Heojil kyolshim, Chan-wook Park, 2022, kryminał,dramat, thriller, romans, horror, Korea Południowa, ...