Genua. Włoskie lato
(Genova), 2008, Michael Winterbottom, (dramat), Włochy, Wielka Brytania, (6-sie-17,
CK, Wirydarz, Lublin)
Ojciec dwóch nastolatek po tragicznej śmierci
żony, by wyciszyć rodzinną traumę udaje się na dłuższy terapeutyczny i
wykładowczy pobyt do Genui. Dziewczyny z rozterkami sprawiają kłopoty: buchają
hormony i ciekawość męskiej części włoskiej młodzieży u starszej, młodsza
obwinia się za śmierć matki i miewa z nią wizje. Dodatkowo ojciec naciskany
jest emocjonalnie przez dawną, osadzoną w Genui koleżankę szkolną oraz młodą, tryskającą
seksapilem włoską studentkę. Lato sprzyja komplikacjom uczuciowym i nic nie
jest proste, ani łatwe (podkreśla to nerwowa praca kamery oraz high-key
fotografii), ale zmierza ku jesiennym refleksjom, wyciszeniu i akceptacji.
Melancholia miewa swoje dobre strony. Gratulacje dla Collina Firtha a także
pociągającej Willi Holland w roli starszej córki. Bez nich to byłby inny film.
[7/10]
Genua. Włoskie lato [Filmweb:
6,1/10 7 213 głosów; Imdb: 6,1/10 5 974 ocen; Rotten Tomatoes: Gwarantowanie
świeży, 79% (Opowieść Michaela Winterbottoma o żałobie i opłakiwaniu, choć
miejscami frustrująca, jest inteligentną robotą filmową ze znakomitymi rolami
głównymi.)]




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz