Przełęcz ocalonych (Hacksaw Ridge), 2016, Mel Gibson, dramat, wojenny, biograficzny,
Australia, USA, [28-lip-18, Kino Letnie w Bramie, Lublin]
W trakcie
Wojny na Pacyfiku do armii tafia rekrut – bogobojny medyk, pragnący swoimi
umiejętnościami paramedycznymi służyć ojczyźnie w jej potrzebie, ale
odrzucający noszenie i używanie broni palnej. Jego dzieciństwo było naznaczone
wychowaniem przez matkę wedle reguł i zasad religii chrześcijańskiej oraz
niewolne od przemocy i strachu wobec poczynań ojca-alkoholika.
W okresie
rekruckim spotka się niejednokrotnie z przejawami niezrozumienia swojej postawy
i jawnej wrogości oraz zarzutów o tchórzostwo. Stanie wreszcie przed sadem
wojskowym, bo armia nie tolerowała postaw pacyfistycznych. W końcu pozostanie w
oddziale i weźmie udział w działaniach wojennych jako sanitariusz.
W
krwawych walkach o Okinawę dokona heroicznych czynów ratując życie
kilkudziesięciu rannym żołnierzom amerykańskim (także japońskim). Odznaczony
Medalem Honoru wróci z frontu w chwale jako jedyny z Amerykanów, który nie
posługiwał się bronią, ale w pełni zasłużył na glorię.
Mel
Gibson w pieczołowicie mozolnym, żarliwym, naturalistycznym stylu rysuje
panegiryczny fresk dla legendy amerykańskiego pacyfizmu. Krew się leje obficie,
kości trzeszczą, a członki fruwają w powietrzu. W znoju i wojennym trudzie
padają także teksty o wierze, trwaniu i obronie wyznawanych wartości oraz
przekonań. Obrazy szokują naturalistyczną brutalnością, a pośród nich działania
człowieka o skromnej posturze, ale duchu ogromnym niczym najwyższa góra.
Dominuje patos i jednostronny obraz walk z Japończykami, kreowane żołnierzy
amerykańskich na jedynie słusznych bohaterów. We wczesnych częściach
obrazu mieliśmy do czynienia ze papierowym nieomal schematem pokazywania dzieciństwa i
rodziny oraz nieco zniuansowanym obrazem wykształcania się charakterów podczas
szkolenia rekrutów – znanych sposobów i wzorców zarysowywania historii i
postaci w filmach amerykańskich.
Reżyser stworzył prawie doskonale
skonstruowane widowisko, ale w przypadku głównego adwersarza przerysował,
pozbawił go - poprzez gloryfikację - cech ludzkich, pogmatwał logikę jego działań
na polu walki, zmitologizował i wepchnął na parnas herosów lub świętych.
Adaptacja dla potrzeb widza takiej postaci trąci nieprawdopodobieństwem.
[6,5/10]
Przełęcz
ocalonych [Filmweb: 8,2/10 196 731
głosów; Imdb: 8,2/10 368 430
ocen; Rotten Tomatoes: Gwarantowanie
świeży, 85% (Wykorzystuje spuściznę prawdziwego pacyfisty, aby stworzyć
podstawy dla trzymającego w napięciu hołdu wiary, wartościom i odwagi
pozostania wiernym swoim przekonaniom.); Metascore:
71/100; mediakrytyk.pl: 7,6]












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz