Straceni chłopcy (The Lost Boys), 1987, Joel
Schumacher, komedia, dramat, horror,
USA, (24-wrz-17, Centrum Kultury, Lublin)
Przewijający
się wielokrotnie na ekranie wizerunek Jima Morrisona wzbogacony podwójną
prezentacją kompozycji „People Are Strange” wykonywanej onegdaj przez
legendarny zespół The Doors (tu przez Echo & The Bunnymen) to są znamiona
wyjątkowości filmu Joela Schumachera. Obraz powstał w 1987 roku, ale opowiada
historię osadzoną na przełomie lat 60. i 70. Opowieść to naiwne połączenie
wampirzej sagi z przygodową opowiastką o rozwichrzonej, niepokornej,
zbuntowanej, rockersowej młodzieży. Całość umiejscowiona jest w małym kalifornijskim
miasteczku o nazwie Santa Cruz, gdzie panuje duszna atmosfera wspomagana
dodatkowo aurą tytułu stolicy seryjnych morderstw. Mamy więc na ekranie ochoczo
wysuwane kły, sino podkrążone oczy, osikowe kołki obok skórzanych wdzianek,
szybko przemieszczających się motocykli, młodzieżowej nowomowy, fantazyjnych
męskich koafiur, odważnych dziewczyn (Jami Gertz) i rywalizujących młodzieńców
(Kiefer Sutherland v Jason Patric). Wszystko suto okraszone niespecjalnie
wyróżniającą się ścieżką muzyczną z lat 80., (zależy, co się komu podoba!).
Całe szczęście jest spora dawka humoru i młode twarze aktorskich gwiazd ze
wspomnianych lat.
Bez
potrzeby zadęcia, że kult, ale całkiem na luzie i przyjemnie to się nadal
ogląda. [6,5/10]
Straceni
chłopcy [Filmweb: 7,0/10 9 079
głosów; Imdb: 7,3/10 111 759
ocen; Rotten Tomatoes: Gwarantowanie
świeży, 74% (Niedoskonały, ale chętnie oglądany thriller o nastoletnich
wampirach Joela Schumachera - łączy horror, humor i bogactwo stylu wizualnego
ze znakomitymi rolami młodych gwiazd z lat 80. XX wieku.); Metascore: 63/100]





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz