Anomalisa, 2015, Duke Johnson, Charlie
Kaufman, animacja, komedia, dramat,
USA, (11-wrz-17, CK, Koło Filmowe Benshi, Lublin)
Prosta,
powszechna i czytelna historia opowiedziana poklatkową animacją kukiełkową.
Dobrze
sytuowany (Los Angeles) z liczną i stabilną rodziną mężczyzna w średnim wieku,
autor poradników życiowych w trakcie delegacji na konferencję naukową w
Cincinnati (stan Ohio) nawiązuje znajomość z nie nazbyt urodziwą kobietą o imieniu
Lisa, zakompleksioną i życiowo wycofaną. W jego pokoju hotelowym dochodzi do
zbliżenia i wspólnie spędzonej nocy. Kobieta czuje się wyróżniona, a on również
jest ukontentowany. O poranku i podczas śniadania czar pierwszych godzin
romansu pryska, bo on natrętnie odkrywa jej kolejne, liczne wady, złe nawyki,
przywyczki i nikczemne obyczaje. Rozstają się i mężczyzna wraca do swojego
rodzinnego domu. Tam znajduje całe swoje otoczenie na czele z żoną i dziećmi w
przedziwnej konfiguracji jednakowo wymodelowanych i nieomal identycznych
twarzy, na dodatek zwracających się do niego tym samym timbrem głosu.
Niespotykany
figiel i koszmar spłatany przez rzeczywistość czy projekcja zaburzonej
wyobraźni, sfrustrowanej psychiki i najwyraźniej rozchwianej - między innymi
seksualnym niespełnieniem - duszy mężczyzny? A może to najwyższy wyraz
onirycznych marzeń, wymieszanych w depresyjnym sosie wespół z odklejonymi od
realności postaciami, mrocznymi meandrami wnętrza ludzkiego oraz zakrzywionej
materii.
Film formą
plastyczną sprawia, że ogląda się go z najwyższą przyjemnością estetyczną, a
świat kukiełek pozwala na dogłębniejszą refleksję o własnych relacjach z naszym
otoczeniem. Sami jesteśmy sobie winni, że nie wyglądamy za różowo, ale jest
jeszcze czas na zmiany. [8/10]
Anomalisa
[Filmweb: ; 6,8/10 10 583 głosów; Imdb: 7,3/10 58 116 ocen; Rotten Tomatoes: Gwarantowanie
świeży, 92%, (To kolejne błyskotliwe i całkowicie wyróżniające się dzieło w
filmografii Charliego Kaufmana i inspirująca do myślenia gratka dla fanów kina
introspekcyjnego.); Metascore:
88/100; mediakrytyk.pl: 7,5]






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz