Zero, 2009, Paweł Borowski, akcja, dramat, thriller, Polska,
(20-lip-19, Kino Perła, Lublin)
Zaczyna się od telefonu
biznesmena (Robert
Więckiewicz) do brodatego detektywa (Bogdan Koca) z
potwierdzeniem podjęcia inwigilacji podejrzewanej o zdradę żony (Aleksandra
Popławska). Kolejno pojawiają się następne, z pozoru niepozostające ze sobą
w żadnym związku, postacie: ordynatorka szpitalnego oddziału dziecięcego (Maria Maj), uliczny
sprzedawca gazet (Andrzej
Mastalerz), wciąż na rauszu pracownik w firmie biznesmena (Cezary Kosiński),
zagubiona, mało zborna gwiazdka porno w ciąży (Roma
Gąsiorowska), jej gburowaty alfons i producent filmów pornograficznych (Przemysław
Bluszcz), uprzejmy, tajemniczy, starszy pan na zakupach w markecie (Michał
Tarkowski), pyskaty, spocony taksówkarz (Marian
Dziędziel), recepcjonista w hotelu, stary rockmen (Janusz Chabior),
unikający policji barman (Rafał Mohr),
kochanek żony biznesmena i pracownik przedsiębiorcy (Michał
Żurawski), komiwojażer wytwarzanych przez żonę zabawek ze sznurka (Sławomir
Rokita), młody żigolak Krzysztof Czeczot),
zdołowana i nieszczęśliwa młoda kobieta w pustym mieszkaniu (Kamilla Baar) czy
ekspedientka w sex shopie (Dominika
Kluźniak). To tylko część osób (wszystkich jest około pięćdziesięciu), a
każda ma kilka chwil do zaznaczenia swojej obecności. Potem akcja zmierza do
kolejnej postaci i porusza zgoła inny wątek. Reszta osób w działaniu odkryje
swoje karty i znajdzie miejsce w opowieści w większy lub mniejszy sposób.
Mieszkańcom nieznanego, dużego
miasta (auta mają rejestrację DOW - nazwisko używane w USA dla określenia
mężczyzny o niezidentyfikowanej, ukrytej tożsamości) przydarzają się zwykłe, na
pierwszy rzut oka niepowiązane wzajemnie historie: ordynatorka przyjmuje w
swoim apartamencie fordansera, barman ucieka przed policją i dochodzi do
wypadku…, pracownik biznesmena nie umie oprzeć się seksualnej propozycji
koleżanki (Magdalena
Popławska) ze wspólnej knajpianej biesiady, wprowadza ją do mieszkania,
dochodzi do zbliżenia, a w drzwiach zjawia się małżonka…, uprzejmy, starszy
jegomość w hoteliku na peryferiach składa gazeciarzowi wielotysięczną
propozycję w zamian…, żona biznesmena i kochanek zostają przyłapani w jej
garsonierze in flagranti przez monterów z elektrowni, ale ci…, matka zdradza
mężowi miejsce, w którym pracuje za barem syn i nakłania ojca do pogodzenia się
z nim, ale ten telefonuje na policję i go denuncjuje… i tak przez dużą część
obrazu i coraz ciekawiej.
Powoli epizody zaczynają
układać się w logiczną mozaikę, zależności między osobami wyjaśniają się i
ujawniają sieć powiązań, z której wyłania się siny obraz mieszkańców i ich
wzajemnych relacji: miłości, marzeń, zdrad, kłamstw, nadziei, grzechów,
depresyjnej samotności, działań na granicy prawa i otwartej przestępczości. Czas,
w jakim obserwujemy kalejdoskop to jedna doba, a wydarza się podczas tych 24
godzin wiele, najczęściej zła, ale również zaskakujących rozstrzygnięć, które
trudno kategorycznie zaliczyć do korzystnych lub nie zjawisk, choć dla
zrównoważenia niektórzy doświadczą niespodzianej, wysokiej donacji, a innych
zaatakuje podłoga we własnym mieszkaniu.
Konstrukcja filmu nasuwa
skojarzenie ze znanym obrazem „Miasto gniewu”, Paula Haggisa z 2004 roku
poprzez systematyczne i powolne ukazywanie kolejnych postaci w sekwencji
zdarzeń, których sens, powiązania i krzyżujące się losy zostają finalnie
ujawnione i w pełni odkryte.
U Borowskiego silne postacie,
lapidarny i przekonujący dialog, powściągliwa i efektywna reżyseria, znakomite
dramatycznie aktorstwo, epicka i sensacyjna wartkość akcji oraz naturalna
integracja i konsolidacja wątków czyni z jego obrazu jeden z bardziej
doniosłych i warsztatowo bardzo udanych debiutów, zwłaszcza, że mamy do
czynienia z samoukiem (dyplom warszawskiego ASP), a nie wyedukowanym
absolwentem filmówki. Zaskakujący, intrygujący, nie w pełni oczywisty, na
dobrych wzorcach oparty i z dużym zaangażowaniem aktorskim zagrany film
(specjalne brawa dla Mastalerza, Gąsiorowskiej, Baar i Dziędziela!). [8/10]
Zero [Filmweb: 6,8 14 289 głosów; Imdb: 6,8/10
547 ocen]












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz