czwartek, 11 lipca 2019

Kroll


Kroll, 1991, Władysław Pasikowski, dramat, Polska, (6-lip-19, Kino Perła, Lublin)


Nowe polskie kino po przemianach politycznych i gospodarczych z 1989 roku. Akcja, tempo, ostre dialogi i szybki montaż ze wzorcowej sztancy zaoceanicznej.

Historia z wojska - takim o powszechnym poborze wzięta. Do “młodego” żołnierza Krolla (Olaf Lubaszenko) docierają dwie smutne wiadomości: o zdradzie żony z bliskim przyjacielem oraz o samobójczej śmierci kolegi z oddziału, będącej wynikiem jego załamania wskutek znęcania się i prześladowań “starszych” roczników nad młodymi (fala!). W odruchu desperacji, bez zezwolenia przełożonych, Kroll opuszcza jednostkę i znika. W ślad za nim, by zażegnać rozległe kłopoty ewentualnego prokuratorskiego śledztwa wyruszają porucznik Arek (Bogusław Linda) oraz kapral Wiaderny (Cezary Pazura). Ciąg dalszy to poszukiwania zbiega, odkrywanie kolejnych kart jego życia, odnalezienie, przymuszanie do powrotu oraz na koniec suspens: wieloznaczna zamiana Krolla ze zdradliwym i wiarołomnym kolegą.

Wizualnie film nadal działa poprawnie jak w miarę dobrze skonstruowany i poprowadzony wytwór (Władysław Pasikowski, jako reżyser w debiucie dał radę), ale dialogi trącą naftaliną początku lat 90. Miejscami nie da się już cieszyć ze zwietrzałych dowcipów, nawet jeśli pamięta się o koszarowej proweniencji żartujących gości. Po prostu czas zweryfikował płytko zakorzenioną literaturę scenariusza (tu Pasikowskiemu, jako scenarzyście można wiele zarzucić). Tak dzieje się, gdy twórcy sięgają po za bardzo bieżące tematy.

Męskie popisy w tym filmie wyglądają żałośnie. Aż trudno uwierzyć, że z dumą nazywano ten obraz męskim kinem o męskich sprawach i nagradzano na festiwalach (Gdynia). Sprawy może i są zawładnięte przez facetów, ale ich rozwiązywanie ani nie zasługuje na uznanie, ani nie cieszy oczu, tym bardziej uszu. I nie idzie tu o wulgaryzmy, lecz formułowanie myśli w zdania i dłuższe frazy. Po prostu źle się tego słucha po 25 latach.

Nie da się nie dostrzec drwiąco-szyderczego uśmiechu Bogusława Lindy, tak obficie serwowanego w późniejszych z tym aktorem filmach (zwłaszcza w “Psach”). Całkiem znośnie wypadł Cezary Pazura w roli zdeklarowanego, zaślepionego “trepa”, jeszcze bez manierystycznego, carreyowskiego naśladownictwa, zaś Olaf Lubaszenko przeciwnie - kompletnie niewiarygodny i całkowicie pogubiony jako sfrustrowany eskapista-dezerter Kroll.

Cóż, początki z reguły są trudne (pamiętajmy: to czas gdy kinematografia funkcjonowała także na warunkach młodego, wilczego kapitalizmu). Pasikowskiemu w debiucie trafiło się nie inaczej. [5,5/10]

Kroll [Filmweb: 7,2 38 205 głosów; Imdb:  6,9/10 787 ocen]










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podejrzana

                           Podejrzana /Heojil kyolshim, Chan-wook Park, 2022, kryminał,dramat, thriller, romans, horror, Korea Południowa, ...