Ikar. Legenda Mietka
Kosza, Maciej Pieprzyca, 2019, biografia, muzyczny, dramat, Polska
Chory od urodzenia, a ociemniały od 12 roku życia chłopak z prowincji odesłany przez rodziców do Domu Dziecka odnajduje w ciemnościach świat dźwięków i zaprzedaje mu swą duszę. Kończy konserwatorium i kroczy drogą swoistej interpretacji muzyki burząc kanony i bulwersując pedagogów. Przygrywa do konsumpcji i tu nie tylko odnajduje go aktywista organizacji jazzowej ze stolicy, ale zafascynowany niespotykanym feelingiem Mietka, fantastyczną techniką i rozbuchanym duchem improwizacyjnym zaprasza go do Warszawy. Tam Mietek błyskawicznie zjednuje sobie rzesze wielbicieli, robi oszałamiającą karierę, ociera się o zagranicę, zostaje nagradzany (Wiedeń, Montreux, Mönchengladbach). Jest w niebie jazzu, komplementuje go sam Bill Evans. Obrasta piórkami, bąble powietrza wariują w jego głowie, łaknie większej sławy, aplauzu, kontaktów z płcią odmienną, zraża bliskich wybuchami nieopanowanej złości, agresją obdarza najbliższe otoczenie, oddala się od przyjaciół. Nadużywa alkoholu. Pojawiają się wizje o swobodnym locie. Dokąd go to zaprowadzi pokazało życie.
Rodzimy odpowiednik „Ray’a” Taylora Hackforda w pełni
zasługuje na ten wyróżnik. Za przekrojowe ukazanie bólu tworzenia i szerzej
istnienia artysty pogrążonego w mroku, z pragnieniami o trwałym podziwie i
niczym nie ograniczonej przestrzeni – przez to rejterującego w złudne
fantasmagorie dające mu poczucie realizacji części marzeń i potrzeb akceptacji,
wikłającego się w ponurą matnię używek i iluzję wolności.
Za wyzwalającą wizję – bez śladów panegiryku i zbędnej krytyki odpowiada głównie reżyser Maciej Pieprzyca i jemu należą się honory, ale nie sposób nie komplementować Dawida Ogrodnika, na którego barkach spoczął trud prowadzenia narracji i z tym zadaniem poradził sobie nadzwyczaj udanie (oklaski!). Osobną i ważką rolę w obrazie pełni muzyka Leszka Możdżera – majstersztyk kompozycyjny i interpretacyjny.
Nie w pełni doceniona produkcja (dwa Orły za najlepszą muzykęoraz najlepszy dźwięk w Gdyni 2020 roku) ma swoje perełki: nominacja odkrycia
roku Cyprian Grabowski - za najlepszą rolę męską (młody Mietek Kosz), WiktoriaGorodeckaja w roli kelnerki Marty, która darzyła Mietka uczuciem do końca plus JustynaWasilewska jako piosenkarka Zuza, której pianista akompaniował, kłócił się o
sztukę i nieszczęśliwie podkochiwał.
Obraz przygniata i wznosi na wyżyny uniesienia za
rozmach i wizję dzięki precyzyjnemu scenariuszowi (Maciej Pieprzyca) i dlatego
są miłośnicy, co odwiedzają sale kinowe z tym obrazem po wielokroć. Rozumiemy w
pełni ich fascynację! – Witek Rusin [8/10]
Ikar. Legenda Mietka Kosza, [Mediakrytyk: 7,0/10; IMDb: 6,6
od 0,5K ocen; Filmweb: 6,8 od 9,9K ocen; 5,7 od 23 oceny krytyków]

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz