Już siedziała, kiedy ją zauważył dwa krzesła dalej. Ciemnowłosa, ładna twarz rozpogodziła się uśmiechem, gdy odezwał się zdawkowo o powód jej obecności.
Przecież wiadomo, po co tu wszyscy przybyli dziś wieczór! Tyle, że dla niego nie było to wcale takie oczywiste. Jak wyjawił, ze nie taniec jest jego motywem, na jej obliczu zagościł grymas niedowierzania pomieszany ze zgorszeniem. Od tej chwili rozmowa przestała się kleić.
– Niezły początek - pomyślał i tyle widział czarnowłosą. Oddaliła się w kierunku koleżanek, bez słowa wyjaśnienia, eksplikacji, i takich tam.
– Jak tak dalej pójdzie, będzie masakra - przeleciało mu przez głowę. Zaczęła go pobolewać. Od ciężkich myśli, także od wina, którego przecież nie wylewał podczas dwóch wcześniejszych, wystawienniczych otwarć w mieście. Zgroza!
Rozglądał się po sali, która powoli wypełniała się tłumem kobiet i mężczyzn w przeróżnym wieku. Nawet dostrzegł znajomą twarz, sporadycznie widywaną a to w kinie, a to na ulicy, ale nie miał ochoty podchodzić bliżej. Skinął tylko głową na znak, że rozpoznaje i pozdrawia. Nie dalej jak miesiąc temu spotkał ją na podobnym mitingu, tyle że lokalnych miłośników w parkowej "muszli". Jak próbował zagaić, co słychać, to odpowiadała półgębkiem i z wyraźnym ociąganiem, zdecydowanie nie chcąc kontynuowania rozmowy. Więc odszedł zastanawiając się, skąd biorą się muchy w czyichś nosach. Przecież niczego od niej nie chciał. Tyle, że chwilę porozmawiać w miłej atmosferze. Dlaczego innym to wadzi? Może taka karma! W piątkowy wieczór przypomniał sobie o tamtej, przypadkowej dla niego wizycie przy muszli koncertowej i niewątpliwie nieprzyjemnej, rwanej rozmowie ze znajomą, poznaną kiedyś w innej kulturalnej instytucji w mieście.
– Czy oni wszyscy, to takie mruki i eskapiści?! - zaświtało mu w czaszce, a ta ponownie go rozbolała.
[cdn, a z pytaniami proszę na adres: witek.rusin@gazeta.pl lub równoprawnie witekrusin@gmail.com lub poprzez Messengera na mojej ścianie fb: Witold Rusin, jak ktoś jeszcze ze mną się fejsbukowo nie zapoznał. Ci co znają tajniki fb, wiedzą, że via messenger rozmawia się (pisze wiadomości) niepublicznie, tylko między zainteresowanymi osobami]
 |
| 9273 |
 |
| 9302 |
 |
| 9308 |
 |
| 9328 |
 |
| 9329 |
 |
| 9330 |
 |
| 9331 |
 |
| 9332 |
 |
| 9333 |
 |
| 9334 |
 |
| 9335 |
 |
| 9337 |
 |
| 9338 |
 |
| 9339 |
 |
| 9340 |
 |
| 9341 |
 |
| 9342 |
 |
| 9343 |
 |
| 9354 |
 |
| 9360 |
 |
| 9361 |
 |
| 9363 |
 |
| 9365 |
 |
| 9369 |
 |
| 9380 |
 |
| 9381 |
 |
| 9383 |
 |
| 9388 |
 |
| 9389 |
 |
| 9392 |
 |
| 9398 |
 |
| 9399 |
 |
| 9401 |
 |
| 9403 |
 |
| 9404 |
 |
| 9405 |
 |
| 9413 |
 |
| 9414 |
 |
| 9416 |
 |
| 9428 |
 |
| 9432 |
 |
| 9434 |
 |
| 9435 |
 |
| 9436 |
 |
| 9445 |
 |
| 9464 |
 |
| 9472 |
 |
| 9500 |
 |
| 9502 |
 |
| 9504 |
 |
| 9569 |
 |
| 9585 |
 |
| 9587 |
 |
| 9592 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz